Przejdź do treści

1 listopad 2023 · 5 min czytania

Wróć do aktualności

Prawdziwe historie OTOMOTO: rodzinna historia firmy Smuszkiewicz

Od jednego Jelcza w 1979 roku do nowoczesnej floty ciągników siodłowych. Nasza rodzinna historia trafiła do cyklu „Prawdziwe historie OTOMOTO”.

Prawdziwe historie OTOMOTO: rodzinna historia firmy Smuszkiewicz

Nasza rodzinna historia trafiła do cyklu „Prawdziwe historie OTOMOTO”. To opowieść o trzech pokoleniach i o tym, jak z jednego auta zbudowaliśmy firmę, która dziś sprowadza ciągniki siodłowe i naczepy dla przewoźników z całej Europy.

Początek w 1979 roku

Wszystko zaczęło się od Piotra Smuszkiewicza, który pod koniec lat 70. odszedł z państwowej posady i postawił na własną działalność. Pierwszym pojazdem był jeden Jelcz, od którego ruszył transportowy biznes, rozbudowywany z czasem o kolejne auta. W tamtych czasach wszystkiego trzeba było nauczyć się w praktyce, a dobra opinia budowała się latami.

Warsztat jako drugi dom

Córka założyciela, Hania, od dziecka kręciła się po warsztacie i tak złapała bakcyla motoryzacji. Dorastanie wśród silników, narzędzi i ciężarówek ukształtowało podejście widoczne w firmie do dziś: znajomość sprzętu i szacunek do ciężkiej pracy.

Zmiana pokoleniowa w 1997 roku

W 1997 roku stery firmy przejęli Hania i jej mąż Sławek. Były to lata intensywnej pracy, często bez wolnych dni, ale właśnie wtedy powstały fundamenty, na których stoimy dzisiaj. Do rodzinnego biznesu włączają się już kolejni, m.in. wnuczka założyciela, Martyna.

Od giełdy do sprzedaży online

Zmienił się nie tylko sprzęt, od starego Jelcza po nowoczesne ciągniki stojące dziś na naszym placu, ale i sposób handlu. Kiedyś auta kupowało się na giełdzie, dokąd musiały dojechać obie strony. Dziś większość transakcji odbywa się online, a klienci z całej Europy znajdują nasze pojazdy w internecie.

Trzy pokolenia, jedna pasja

Firma rodzinna to przede wszystkim sposób pracy. Decyzje zapadają szybko, bo rozmawiają ze sobą ludzie, którzy znają się od lat i ponoszą wspólną odpowiedzialność. Wiedza o pojazdach przechodzi z pokolenia na pokolenie: starsi pamiętają, jak naprawiało się każdą usterkę w warsztacie, młodsi wnoszą znajomość nowych technologii i cyfrowej sprzedaży.

Co nas wyróżnia dzisiaj

Po ponad czterech dekadach wiemy, że w handlu pojazdami użytkowymi liczą się trzy rzeczy: uczciwy opis stanu technicznego, rzetelne przygotowanie pojazdu i dostępność po sprzedaży. Każdy ciągnik i każdą naczepę oglądamy osobiście, zanim trafią na plac, a klientom z zagranicy pomagamy w transporcie, formalnościach i finansowaniu. Dzięki temu kupujący zdalnie wie, że otrzyma dokładnie to, co widział w ogłoszeniu.

Co z tej historii zostaje

Przez te wszystkie lata nie zmieniło się jedno: jesteśmy firmą rodzinną, która zna się na ciężarówkach i traktuje klienta po ludzku. Sprowadzamy, finansujemy i przygotowujemy pojazdy użytkowe tak, aby trafiały do przewoźników gotowe do pracy, w duchu, od którego Piotr zaczął ponad cztery dekady temu.

Szukasz ciężarówki lub naczepy?

Na naszym placu w Gnieźnie czekają sprawdzone ciągniki siodłowe, naczepy i maszyny, gotowe do pracy. Pomagamy też w finansowaniu, leasingu i formalnościach, a pojazdy dostarczamy klientom w całej Europie.